Dejcie pozor, bo tego jeszcze nigdy sam niy było! Yno teraz bydzie tako możliwość, żeby 31 maja - 1czyrwca pojechać na Ślunsk i wylyźć z nami na trzy nojwyższe hołdy, jakie som w płaskowyżu rybnickim. Jedna z nich – Szarlota (406 m n.p. w tym 134 metry od podstawy) – najwższo hołda w tyj części Europy.
Marzysz o krótkim oderwaniu od codzienności i oddechu zimowym górskim powietrzem? Chcesz zobaczyć, gdzie w Wiśle odpoczywa prezydent, a przy okazji wziąć udział w krótkiej lekcji historii? Jeśli tak, zapraszamy Cię na weekend w Beskidzie Śląskim!
W planie mamy zwiedzanie Zamku Prezydenta RP oraz wędrówkę po malowniczych szlakach Beskidu Śląskiego. Z każdym krokiem będziemy odkrywać magię zimowych Beskidów. Wejdziemy na szczyt Baraniej Góry, z którego rozpościerają się przepiękne widoki. A poza tym będziemy wspólnie gotować – na ognisku i w chatce, jeść pyszne rzeczy, odpoczywać i dobrze się bawić!
Jeżeli rozpiera Cię energia, nie możesz spokojnie usiedzieć, masz już dość cywilizacji i najchętniej zaszył(a)byś się w Bieszczadzkich krzakach – ten wyjazd jest dla Ciebie!
Jeżeli czujesz że bliski kontakt z naturą to jest tym co sprawia Ci największą radość – ten wyjazd jest dla Ciebie!
Jeżeli wiesz, że dźwięk ukulele przy ognisku w środku Bieszczadzkiej jesieni jest sytuacją skrojoną na Twoje potrzeby – ten wyjazd jest dla Ciebie!
Zapraszamy na 5-dniową wędrowną przygodę podczas której powyższe zdania staną się faktem nawet jeżeli wcześniej myślałeś/myślałaś, że tak nie jest.
9 dni, wysokie góry, wąskie ścieżki, szerokie widoki, jeziorka, cisza, szum wiatru, otwarte przestrzenie i my w krajobrazie znanym pasterzom i ich owcom.
Sporo chodzenia i trochę leżenia na zielonych łąkach. To nie sen! To nasz plan na sierpniowy tydzień.
Trasa w dobrym stylu na Słowację w Góry Czerchowskie ma dla nas kilka znaczeń. W dobrym stylu SKPB z namiotem i kuchnią na ognisku. W dobrym stylu, czyli bez napinki, ale tak żeby poczuć, że się w górach było. Z myciem w strumieniach, ze smacznym jedzeniem, w doborowym towarzystwie z ładnymi widokami i w bukowych lasach!
9- lub 5-dniowy wyjazd namiotowy w Beskid Niski "Nura w naturę" - lista zamknięta
Daj Nura w Naturę podczas 9-dniowego wyjazdu namiotowego w Beskid Niski. Będziemy szli ze Wschodu na Zachód, spać na dziko, jedli ze wspólnego gara, pójdziemy też razem w krzaki nieraz. - zaliczymy najwyższy szczyt Beskidu Niskiego i to nie tylko po polskiej stronie! - dowiesz się o magicznej międzykulturowej przeszłosci regionu, - będziesz w miejscach ważnych historycznie dla Polski i całej Europy, - zabiwakujesz po słowackiej stronie, - będziesz mieć co wspominać!
To będzie trasa ładna widokowo, miejscami rzadziej uczęszczana, namiotowa (jeśli nie masz swojego, to nie problem - znajdizemy Ci miejsce), z ogniskami i wspólnym gotowaniem, a przy tym dość wymagająca. W ciągu trzech dni przejdziemy 90 GOTów, czyli tak jakby 90 km po płaskim terenie po to, żeby dotrzeć na ześrodkowanie. W niedzielę chętni mogą wejść zobaczyć wschód Słońca na Pilsku. Dla chętnych będzie możliwość wzięcia udziału we mszy świętej w czwartek i niedzielę.
15 dni, wysokie góry, wąskie ścieżki, szerokie widoki, jeziorka, cisza, szum wiatru, otwarte przestrzenie i my w krajobrazie znanym pasterzom i ich owcom.
Sporo chodzenia i trochę leżenia na zielonych łąkach. To nie sen! To nasz plan na dwa lipcowe tygodnie.
A Beskid Niski Ty znasz? Wiesz ile tam jest Kamieni i gdzie leżą? Jak się śpi w chatkach studenckich i które są najlepsze? Co smacznego można ugotować na ognisku i dlaczego jedzenie najlepiej przygotować i jeść wspólnie? Dlaczego ten rejon najlepszy jest wiosną i ile odcieni ma zieleń? Nie znamy oczywiście odpowiedzi na wszystkie pytania świata, ale te postawione powyżej powinny się nam rozjaśnić w ciągu czterech dni. Trudnymi sprawami nie będziemy sobie zaprzątać głowy, a trasę zaplanujemy, jadłospis przygotujemy i poprowadzimy Was po górach my - Asia i Paweł. Charakter wyjazdu: pieszy, chatkowy, dość lajtowy Kiedy: wyjazd: 29 kwietnia, g. 17:15 z Warszawy, powrót: 3 maja, po g. 23 do Warszawy.
ZBIÓRKA: piątek (22.10.2021), godz. 21:15, dworzec PKP Warszawa Centralna, hol główny.
WYJAZD: Piątek, Warszawa Centralna – Kraków Główny – Kraków Główny – Nowy Targ (06:19).
POWRÓT: Niedziela: Nowy Targ – Kraków Główny – Kraków Główny – Warszawa Centralna (05:17).
TRANSPORT: organizuje kadra / kierownictwo kursu. Dojazdy z innych miejsc niż Warszawa należy każdorazowo uzgadniać z Kadrą.
NOCLEGI: w pomieszczeniach nieogrzewanych - wiatach i szałasach pasterskich, w skrajnym przypadku biwak pod plandeką (jeden nocleg w terenie: z soboty na niedzielę)
Wszystkie szczegóły dotyczące miejsc zbiórek, godzin zbiórek i wyjazdów oraz powrotów, czy rodzaju noclegów, będą potwierdzane uczestnikom e-mailem w środę przed wyjazdem i publikowane na stronie www kursu (transport / lokalizacje uzależnione od liczby zapisanych osób, dlatego podane tu założenia ramowe mogą ulec zmianie).
17 czerwca 2020 roku Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich w Warszawie wybrało na roczną kadencję nowe władze. Tu możecie poznać obecny Zarząd, a także Komisję Rewizyjną i Sąd Koleżeński.
Pożegnanie lata, powitanie jesieni? Chęć odpoczynku na łonie natury czy zasmakowania przygody? Kończą się się studenckie wakacje i masz poczucie, że nadal czegoś Ci brakuje, że to ostatni moment żeby pojechać w góry? Czekałaś czy tam czekałaś aż skończy się sezon i góry opustoszeją? Od dawna marzysz o Bieszczadach i może właśnie teraz?
O wyjeździe: Napady z bronią w ręku, szalone pościgi i spektakularne egzekucje złoczyńców - to nie wizja Dzikiego Zachodu, to Beskid Niski jedyne 300 lat temu! Jak proboszcz kradł konie wespół z wójtem i z nim zawisł na jednym stryczku, a kupcy obwoźni drżeli na węgierskim trakcie.
Charakter sztos trasy: Piesza, nocleg w namiotach (w bazie namiotowej – nie trzeba brać namiotów), mycie w wodzie z najpiękniejszego wodospadu w Niskim!
10 kwietnia 2019 roku Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich w Warszawie wybrało na roczną kadencję nowe władze. Tu możecie poznać obecny Zarząd, a także Komisję Rewizyjną i Sąd Koleżeński.
5 - dniowa trasa 55 rajdu Beskid Niski, kończąca się 5 maja zobowiązuje do jednego... to będzie trasa 5/5! W trakcie będzie cała esencja Beskidu Niskiego zawarta w 5 punktach: - nieziemskie doliny opuszczonych wsi! - cerkwiska i powojenne cmentarze skryte w leśnych gęstwinach! - wejście na Lackową jej słynną, zachodnią ścianą! - wieczory przy ogniskach i spanie w 5 - gwiazdkowych namiotach! - ześrodkowanie i śpiewanki do białego rana! Zapraszamy, high five!
Wybieramy się tam, gdzie (choć to nadal Beskidy) głowa wędrowca nieco wystaje ponad krzaki i można pozachwycać się widokiem.
W pasma mało jeszcze zadeptane, chyba że kopytami huculskich podopiecznych. Zobaczymy, jak daleko kiedyś sięgała Polska, gdzie w Czarnohorze można spotkać białego słonia, i czy jezioro Niesamowite na prawdę jest takie niesamowite.
Nasza filozofia jest taka, że jak idziemy, to idziemy, a jak leżymy, to leżymy. Z konsekwencją i należytą intensywnością. Marudy niech zostaną w domu!
Wygląda na to, że spotkania z wodą nie uda nam się uniknąć (zresztą, kto by chciał unikać w lipcowym słońcu!). Każde z trzech pasm, które planujemy odwiedzić, nosi w swojej nazwie
jakiś ślad obecności tego żywiołu. Riła to podobno góry pełne wody, nasiąknięte nią jak gąbka, o mnóstwie jezior i leśnych źródeł. Piryn swoją nazwę zawdzięcza starosłowiańskiemu bogowi grzmotów i piorunów. W Rodopach płynie podobno rdzawa woda... brr (tak mówią legendy z prastarej księgi Wikipedii).
Wyruszamy więc na wędrówkę, na której napitków ani ochłody nie zabraknie. Chodźcie z nami!
Nasza filozofia jest taka, że jak idziemy, to idziemy, a jak leżymy, to leżymy. Z konsekwencją i należytą intensywnością. Marudy niech zostaną w domu!